Badania
Wydaje się, że gdzieś pod lodową powłoką musi znajdować się ciepłe, ruchome wnętrze. Czy jest to lodowiec? A może trzewia Europy są na tyle gorące, że utrzymują ocean wody w stanie płynnym? Jeśli tak, możemy puścić wodze wyobraźni i spytać, czy w tych mrocznych głębinach mogłoby pojawić się życie. Od czasu, gdy w 1979 roku dwa statki kosmiczne Voyager przeleciały obok Jowisza i jego towarzyszy, planetolodzy usiłowali dociec, co znajduje się pod powierzchnią Europy [patrz: Laurence A. Soderblom, „The Galilean Moons of Jupiter”; Scientific American, styczeń 1980]. Prawa mechaniki nieba sprawiły, że statki te mogły przejść jedynie z dala od Europy. Niemniej jednak uzyskane przez nie zdjęcia wywołały poruszenie. Europa z jej jasnymi równinami poprzecinanymi wstęgami i grzbietami wyglądała jak kłębek sznurka. Badacze zauważyli, że przeciwległe części niektórych ciemnych klinowato załamanych wstęg idealnie do siebie pasują. Jasna lodowa powierzchnia została w jakiś sposób rozerwana, odsłaniając ciemny materiał, który był na tyle ciekły, że zajął powstałą przestrzeń. Takie utwory przypominają wypełnione wodą rozstępy pomiędzy pływającymi krami lodu morskiego na Ziemi.Niespodziewanie voyagery odkryły na Europie nieliczne duże kratery uderzeniowe.